Aktualności

WIA - 35 Bieszczadzki Wytrych Józef Bilski & Andrzej Czyż


2020-01-10

17 stycznia 2020r., godz. 16.00. Spotkanie poetycko-muzyczne w klimacie bieszczadzkim, do którego przeniosą nas Józef Bilski (poezja) i Andrzej Czyż (piosenka).
  • WIA - 35 Bieszczadzki Wytrych Józef Bilski & Andrzej Czyż

W trakcie spotkania można będzie nabyć tomiki poezji oraz płyty CD artystów . Jako, że kultura nie bierze się znikąd i z niczego, zostanie zorganizowana dobrowolna zrzutka do kapelusza dla bohaterów spotkania.

Zapraszamy!

Wstęp jak zawsze WOLNY!!!

www.czarnypoeta.bieszczady.pl
fb.com/CzarnyPoetaJozef
fb.com/AndrzejCzyzGrajek

= ====== =

Józef Bilski – historyk, miłośnik gór a także podróży, w których uznaje tylko jeden środek lokomocji - autostop. No – może jeszcze koleją nie wzgardzi :) Wieczny student – przydarzyła mu się również: historia sztuki i filozofia – wiedza nabyta ujawnia się czasem w jego wierszach. Pisze natchnieniowo, najczęściej nocą – potem rano nie pamięta, że napisał wiersz… W jego twórczości „przytrafiało się” Roztocze, Polesie, klimaty żydowskie oraz oczywiście Lublin; obecnie pisze prawie wyłącznie o Bieszczadach.
Jego poetyckim Mistrzem jest Bard Bieszczadu – Ryszard Szociński (zm. 25.03.2018).
Zdarzyło się Józefowi grać i wygrać nieco konkursów poetyckich – związanych z górami – jest m.in. laureatem Rozsypańca i Natchnionych Bieszczadem. W marcu 2013 roku ukazał się jego debiutancki tom poezji niebobieszczadzkość (kilkukrotnie wznawiany), w czerwcu 2016 światło dzienne ujrzały Trzy wieczory w Siekierezadzie, zaś w 2017 r. wiersze wczesne i nie bieszczadzkie – Kroki w mroku. Jesień 2019 to to tomiki Miejsce i Listopady. Na wydanie oczekują dwa kolejne tomiki (Skrzydłem trąceni, Bieszczad woła mnie) oraz zbiór opowiadań „…z przemijania dróg. Opowieści nie tylko bieszczadzkie”.
Kiedy nie bywa poetą jest animatorem kultury, założył Fundację Kulturalno-Artystyczną „Testudo” poprzez którą organizuje 2 festiwale, kilka cykli koncertowych itp. itd.Niespokojna dusza, człowiek drogi. Towarzyszą mu w niej słowa wierszy Norwida, Harasymowicza i Szocińskiego; dźwięki pieśni Okudżawy, Kaczmarskiego, Nohavicy; a pod powieką obrazy Kossaków i Maxa Ernesta. Lubi wschód z jego sennością, wielokulturowością, nostalgizmem. I w tym kierunku biegną najczęściej jego wędrówki – bo jak mawia: „im dalej na wschód tym lepiej”.
= ====== =

Andrzej Czyż – muzyk, poeta, tekściarz, lider Zawianych a poza tym: student kulturoznawstwa, tancerz ludowy w ZPiT Bandoska, rekonstruktor historyczny (późne średniowiecze), animator kultury (rzeszowskie Spotkania z Piosenką).
Swego czasu związany z zespołem „Pora NA małe Conieco”, z którym został finalistą I Przeglądu Piosenki Poetyckiej „Barwinek” podczas Natchnionych Bieszczadem 2016. Jako poeta otrzymał wyróżnienie w Turnieju Jednego Wiersza podczas VII Lubelskiego Przeglądu Poetyckiego „Strojne w biel” (2018).
Dobrze się czuje (bo lubi i się inspiruje) w twórczości klasyków poetyckich jak Stare Dobre czy Krzysztof Daukszewicz ale również sięga po utwory młodych, jeszcze nieznanych poetów (Artura Żołędzia, Norberta Kuciaka).
Ma na swoim koncie liczne występy solowe, oprawę spotkań autorskich (m.in. Adama Ziemianina czy Mirosława Welca) oraz starty w konkursach muzycznych. Często można go spotkać grającego na „streecie” albowiem twierdzi, iż tak można wejść w głębszą interreakcję z odbiorcą (nie dotyczy chwil kiedy ktoś prosi aby zagrać Whisky :) .

= ====== =

Zawiani

Historia zespołu zaczyna się w Wrocławiu w 2010 roku. Wtedy to powstała nazwa kapeli będąca wypadkową stanu uczestników narady i miejsc ich pochodzenia. A pierwszy skład zjechał się z Krakowa, Kutna, Lublina i kilku podwrocławskich miejscowości.
Zespół z różnym szczęściem startował w konkursach, grywał koncerty, rozrastał się do 12 osób i malał do 2. Obecnie został poniekąd reaktywowany i funkcjonuje w składzie Andrzej Czyż (Rzeszów), Monika Michno (Lublin), Józef Bilski (gdzieś w Bieszczadach:), Beata (Kraków), Agata (Wrocław).
Początkowym trzonem twórczości kapeli były kompozycje to bieszczadzkich wierszy Józefa. Potem do repertuaru doszła piosenka turystyczna (od sztandarowego SDM-u po trochę już zapomnianego Andrzeja Wierzbickiego) czy covery pieśni wielkich bardów (ze szczególnym upodobaniem do twórczości Okudżawy i Dylana).
U podstaw istnienia zespołu leży swoista federacyjność – osoby doń należące wnoszą własną twórczość, własne upodobania muzyczne. Wszystko jest zależne od składu, który przyjeżdża grać – jedni z nas grają poezję, drudzy folk… i wtedy w repertuarze pojawiają się np. romanse rosyjskie :) .

Monika Michno – flecistka i wokalistka. A jako, że większość zawianych melodii zaczynała się od linii fletu jest niezwykle istotnym elementem zespołu.
Swoją przygodę z muzyką zaczęła od najmłodszych lat. Zakochana w poezji śpiewanej, muzyce etnicznej, a także folkmetalu. Optymistka - wierzy, że po psychologii znajdzie pracę. Rozkochana w bieszczadzkich pagórkach wykorzystuje każdą okazję, by ponownie tam powrócić i napić się piwa „pod Zdzichem”.
Po spożyciu gada straszne bzdury – utrzymuje mianowicie, iż nie umie śpiewać, ale ponieważ jest wakat na damski wokal to musi…

Józef Bilski i Andrzej Czyż – bio wyżej
= ================================= =

Źródło: Józef Bilski